Pieniądze, seks i obżarstwo, czyli „Satanella” Teatru Panopticum – MM Moje Miasto Lublin

MM Moje Miasto LublinPieniądze, seks i obżarstwo, czyli „Satanella” Teatru PanopticumMM Moje Miasto LublinW jednej z polskich szkół, gdy uczeń na konkursie recytatorskim wygłosił ten wiersz groziło mu zawieszenie w prawach ucznia, ale, dzięki powołaniu się na autorytet Tuwima, skończyło się na naganie na szkolnym apelu i jedynce z języka polskiego. Sądzę … …read more

Maturzyści nie lubią i nie rozumieją poezji. Dla nich wiersz to straszny temat – Gazeta Wyborcza

Gazeta WyborczaMaturzyści nie lubią i nie rozumieją poezji. Dla nich wiersz to straszny tematGazeta WyborczaZdarza się, że studenci mówią mi: „Proszę powiedzieć, jak należy czytać ten wiersz”. Gdy tłumaczę im, że sami powinni do tego dojść, niekiedy się wzdrygają. Boją się, że zrobią coś źle, a gdy idą uczyć do szkoły, ta obawa tylko narasta i jest …und weitere …read more

Nie wiem, czy dzisiaj pisać, czy raczej coś narysować. Jakiegoś Mahometa. – Gazeta Wyborcza

Gazeta WyborczaNie wiem, czy dzisiaj pisać, czy raczej coś narysować. Jakiegoś Mahometa.Gazeta WyborczaA szczególnie tak ma, gdy ktoś umiera. W ostatnim numerze „Do Rzeczy” godnie pożegnał innego twórcę: „Czy istnieje taki wiersz Stanisława Barańczaka, o którym szczerze mógłbym powiedzieć, że przeczytałem go z zachwytem, że wracam do niego z … …read more

Tadeusz Konwicki nie żyje. Wybitny pisarz i reżyser miał 88 lat – Gazeta Wyborcza

Gazeta WyborczaTadeusz Konwicki nie żyje. Wybitny pisarz i reżyser miał 88 latGazeta WyborczaW „Kalendarzu i klepsydrze” (1976), otwierającym serię jego łże-pamiętników, opisał swój wódczany pojedynek z pewnym Chińczykiem w Szanghaju: padł w nim po czwartej szklance „małtajki, zajeżdżającej lekko niskooktanową benzyną”. Obudził się w … To …und weitere …read more

Tadeusz Konwicki nie żyje. Wybitny pisarz i reżyser miał 88 lat – Gazeta Wyborcza

Gazeta WyborczaTadeusz Konwicki nie żyje. Wybitny pisarz i reżyser miał 88 latGazeta WyborczaW „Kalendarzu i klepsydrze” (1976), otwierającym serię jego łże-pamiętników, opisał swój wódczany pojedynek z pewnym Chińczykiem w Szanghaju: padł w nim po czwartej szklance „małtajki, zajeżdżającej lekko niskooktanową benzyną”. Obudził się w … To … …read more

Bo liczy się każda treść!